Blog do wynajęcia Blog do wynajęcia Blog do wynajęcia

24.09.2010

Służba AA


Krok dwunasty, poprzez pracę służb wzbogaca nasze zdolności do budowy nowych idei i osiągania przez nas wzrastającej efektywności trafiania do stale cierpiących alkoholików. Współpraca między członkami AA w ramach przenoszenia przesłań jest sposobem na rozwiązanie konfliktów wszelkiego rodzaju, jakie mogą powstać wewnątrz wspólnoty. Mamy jeden cel, a jest nim alkoholik, który cierpi bezustannie. Mamy wiele dróg do osiągnięcia sukcesu. Przede wszystkim taką drogą jest okazanie miłości. Miłość jest przeciwieństwem egoizmu, uczucie to jest samopoświęceniem bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Służyć jako AA to kochać wspólnotę, bo ona uratowała nam życie. Służba bez miłości do naszych przyjaciół alkoholików rzadko będzie korzystna. Z tego też powodu wierzymy - służba jest prawdziwym wyrażeniem naszej miłości, poprzez działanie.
W "Podręczniku Służb AA" Bill pisze - "Służba AA jest niczym innym jak pomocą dla cierpiących przyjaciół - czerpaniem ze wszystkich możliwości, wypływających z 12 kroku. Od rozmowy telefonicznej za 10 centów do filiżanki kawy, a dla działania na terenie kraju czy terenie międzynarodowym poprzez biuro naczelne służb AA. Sumą tych służb jest nasz trzeci zapis służb".
Służba jest niczym innym jak tym co może być zdziałane dla przenoszenia przesłania w sposób efektywny, wewnątrz i poza grupą AA, a jedynym celem jest dotarcie do stale cierpiącego alkoholika. Aby dawać efekty, musi opierać się na 12 tradycjach. Służby każdego rodzaju są konieczne dla osiągnięcia naszego głównego celu. Żaden z rodzajów pracy w ramach służb nie może być uważany za bardziej ważny od innych. Sprzątanie i wietrzenie pomieszczenia, w którym odbywają się mityngi, parzenie kawy czy ustawianie krzeseł są w każdym calu tak samo ważne jak praca przy przygotowywaniu mityngu służb światowych. W chwili gdy członek grupy AA pomaga przy organizacji mityngu grupowego, on (lub ona) wypełnia dobrze niezbędne powinności - nawet gdy nikt nie zjawi się na mityngu i mityng nie może się odbyć. Służba jest podarunkiem jaki otrzymaliśmy od naszej siły wyższej a jednocześnie przywilejem wszystkich członków AA. Zdarza się zazwyczaj, że nie każdy korzysta z tego podarunku i przywileju. Jest wiele osób we wspólnocie AA, którzy nie chcą przyjmować na siebie odpowiedzialności za służbę, ale są dobrymi członkami, cudownymi ludźmi i trwają stale w trzeźwości. Kochają wspólnotę i są wdzięczni za wspólnotę, ale nie otrzymali wezwania od Boga do pełnienia służby. Są naprawdę szczęśliwi, bo są trzeźwi, ale nie odczuwają potrzeby udziału przez swoją aktywność, co więcej, oni nawet spełniają służbę jakiegoś rodzaju, oni służą jako przykład. Ale przykład nie jest jedyną i najlepszą drogą do przekonywania innych - przykład jest tylko drogą. Tego rodzaju członkowie uczestniczą w mityngach na których często i radośnie spotykają nowicjuszy, są częścią grupy i dla nich jest to pełne zadowolenie. Niech ich Bóg błogosławi. Są też członkowie, którzy podejmują pracę na rzecz służb wkrótce po wstąpieniu do AA. W szybkim czasie chcą wykorzystać swoją rutynę dla przyjemnego, spokojnego działania grupy, co więcej, wzrasta ich zainteresowanie tym co się dzieje wewnątrz grupy, żywo angażują się do dyskusji i konwersacji z członkami, stale poszukują czegoś nowego, dodatkowej aktywności, w której chcieliby brać udział. Zdobywają zaufanie grupy i wkrótce stają się zaufanymi pomocnikami. Również im niech Bóg błogosławi. Przyszłość wspólnoty AA uzależniona jest od naszych możliwości utrzymania przekazywania przesłań do tak licznej grupy alkoholików jak to jest możliwe. Aby wypełnić to zadanie musimy stosować się do tego programu uzdrowienia; musimy utrzymywać naszą wspólnotę w formie zjednoczonej a samych siebie w gotowości do wykonywania naszych pierwszoplanowych zadań. Nadejdzie taki dzień, że nie będziemy już dłużej działać. Nowa generacja przejmie od nas odpowiedzialność za pełnienie służby i będzie przenosić pracę na poziom lokalny, narodowy i międzynarodowy. Dlatego naszym zadaniem jest sponsorować młodszych członków. Nasza ukochana wspólnota musi żyć i stale wzrastać. To będzie nasze dziedzictwo. Naszą nadzieją na przyszłość jest fakt nadejścia dnia, w jakimkolwiek miejscu na świecie, znajdzie się członek AA przekazujący przesłanie i deklarujący - jestem odpowiedzialny. W chwili gdy ktokolwiek, gdziekolwiek potrzebować będzie pomocy, chcę aby pomocna dłoń AA wyciągnęła się ku niemu, i to jest powód, dla którego jestem odpowiedzialny. Nie wykluczone, że jest to tylko marzenie. Ale marzenia sprawiają nadejście prawdy. I to jest ten cud, że wszyscy tu jesteśmy teraz, trzeźwi i szczęśliwi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz