Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dwanaście Tradycji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dwanaście Tradycji. Pokaż wszystkie posty
20.11.2011
Duch anonimowości
Tradycja dwunasta wspólnoty AA
"Kierowani duchem anonimowości staramy się wyrzec naturalnych pragnień, by się osobiście wyróżnić jako członkowie AA zarówno spośród innych alkoholików, jak i spośród innych ludzi."
12x12 str 186.
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
1.11.2011
Przyciąganie, a nie lansowanie
Tradycja jedenasta wspólnoty AA
"Tak więc spoczęła na nas odpowiedzialność za wypracowanie możliwie najlepszej polityki informacyjnej. W rezultacie wielu bolesnych doświadczeń doszliśmy, jak sądzimy, do tego jak powinna ona wyglądać.
Pod wieloma względami jest ona odwrotnością tradycyjnej praktyki reklamowej. Zrozumieliśmy bowiem, że musimy stosować zasadę przyciągania, a nie reklamowania czy lansowania."
12x12 str. 179-180.
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
1.10.2011
Musimy utrzymać aby ...
Tradycja dziesiąta wspólnoty AA
"Ponieważ zdrowienie z alkoholizmu jest dla nas równoznaczne z przeżyciem, musimy utrzymywać w jak najlepszym stanie to, co umożliwia nam przetrwanie."
12x12 str.177
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
1.09.2011
Strażnicy zasad AA
O Tradycji dziewiątej wspólnoty AA
"Ani Konferencja Służb ogólnych AA, ani Rada Fundacji ani osoby
pełniące funkcje w grupie nie mogą wydać najprostszego polecenia
jakiemukolwiek członkowi AA, nie mówiąc już o tym, by kogokolwiek w
jakiś sposób karać."
12x12 str. 173.
" Pijaństwo i śmierć nie są wyrokiem wydanym przez ludzi władzy, lecz
rezultatem nieprzestrzegania zasad duchowych przez samego
zainteresowanego.....................Wielkie cierpienie i wielkie
szczęście są najlepszymi strażnikami zasad AA i innych już nam nie
trzeba."
12x12 str. 174.
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
1.08.2011
Nie można pogodzić pieniędzy z rozwojem duchowym
Tradycja ósma wspólnoty AA
"Nie można pogodzić pieniędzy z rozwojem duchowym"
12x12 str. 166.
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
1.07.2011
Zawsze zależni finansowo
Tradycja siódma wspólnoty AA
"Każdy zna zaklęcia pijących alkoholików, że mając pieniądze poradziliby sobie z wszystkimi problemami. Zawsze wyciągaliśmy rękę.
Jak tylko sięgamy pamięcią, zawsze byliśmy od kogoś zależni, przeważnie finansowo."
12x12 str. 160.
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
1.05.2011
Cel głowny grupy
Główny cel grupy to niesienie posłania alkoholikowi który wciąż jeszcze cierpi. Grupa to alkoholik rozmawiający z alkoholikiem. Celem jest trzeźwość niosącego posłanie a nie tego komu się to posłanie niesie - i tyko wtedy jest ono "kupowane".
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
Jak nieść posłanie
Tradycja piąta wspólnoty AA
"Każda grupa ma jeden główny cel: nieść posłanie alkoholikowi, który
wciąż jeszcze cierpi"
"Alkoholicy z łatwością przekazują sobie wzajemnie doświadczenia
związane z choroba i zdrowieniem. Jest to dar Boży dla nas, a
przekazanie go innym, nam podobnym, jest tym właśnie celem, który
ożywia Anonimowych Alkoholików na całym świecie.
12x12 str.151.
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
1.04.2011
Wypaczenie Dwunastu Kroków i Dwunastu Tradycji
Tradycja czwarta Anonimowych alkoholików
"Przez wiele lat zdarzyło się już każde możliwe wypaczenie Dwunastu Kroków i Dwunastu Tradycji. Było to nieuniknione, zważywszy, że jesteśmy przede wszystkim zbiorowiskiem egocentrycznych indywidualistów."
12x12 str 146.
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
Punkt 62
Tradycja czwarta wspólnoty AA
"Każda grupa powinna być niezależna we wszystkich sprawach, z
wyjątkiem tych, które dotyczą innych grup lub AA jako całości"
" Grupa AA musiała ściśle trzymać się swojego celu, bo inaczej byłaby
bezpowrotnie stracona. Jedynym jej celem miała być trzeźwość.
We wszystkich pozostałych sprawach grupa miała całkowita swobodę woli i
działania. Każda grupa miała prawo do popełniania błędów.........
.......punkt 62...........
"Nie traktuj sam siebie, do cholery, tak strasznie poważnie"
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
1.03.2011
Sędzia współbraci
Tradycja trzecia wspólnoty AA
"Któż odważy się być sędzią, ławnikiem i katem cierpiących współbraci"
12x12 str.141.
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
Tradycja 3 Wspólnoty AA
„Jedynym warunkiem przynależności do AA jest pragnienie zaprzestania picia”.
The only requirement for A.A. membership is a desire to stop drinking.
A w pełnej, długiej wersji:
Nasza wspólnota powinna obejmować wszystkich, którzy cierpią z powodu alkoholizmu. Toteż nie mamy prawa odrzucić nikogo, kto pragnie zdrowieć. Przynależność do AA nigdy nie powinna być uzależniona od posłuszeństwa czy pieniędzy. Nawet dwóch czy trzech alkoholików spotykających się w celu utrzymania trzeźwości może określić się jako grupa AA, pod warunkiem, że jako grupa nie mają żadnych innych celów ani powiązań.
1. Czy z góry osądzam w myślach niektórych nowicjuszy, prorokując, że nie uda im się wytrzeźwieć?
2. Czy istnieje taki typ alkoholika, którego w głębi duszy wolałbym nie mieć w swojej grupie?
3. Czy przyjmuję postawę sędziego, który ma prawo orzekać o domniemanej szczerości lub nieszczerości wypowiedzi i wysiłków nowicjusza?
4. Czy pozwalam, aby takie czynniki jak język, stosunek do religii, rasa, wykształcenie, wiek itp. osoby potrzebującej pomocy wpływały na to, czy i w jaki sposób niosę jej posłanie?
5. Czy nadmiernie imponują mi (lub mnie onieśmielają) uczestniczące w mityngach osoby o wysokiej pozycji, znane publicznie itp.? A lekarze, duchowni, byli więźniowie? Czy też potrafię odnosić się do nich naturalnie i traktować ich po prostu tak jak wszystkich pozostałych - jako ludzi chorych, podobnych do mnie samego?
6. Czy gdy ktoś zjawia się w AA, potrzebując informacji lub pomocy (choć być może nie potrafi poprosić o nie wprost), ma dla mnie istotne znaczenie to, jak taka osoba zarabia na życie, z jakiej dzielnicy pochodzi, jak ma urządzone mieszkanie? Albo to, czy już przedtem zetknęła się z AA? Albo jakie ma problemy oprócz problemu z alkoholem?
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
To ty sam decydujesz czy należysz do wspólnoty Anonimowych Alkoholików
Tradycja trzecia wspólnoty AA
"To ty sam decydujesz czy należysz do AA. Ty sam możesz zgłosić się do
nas i nikt nie ma prawa cię odrzucić. Nieważne kim jesteś i jak nisko
upadłeś. Nie jest istotne, jak bardzo pogmatwane jest twoje życie
wewnętrzne; nawet jeśli popełniłeś przestępstwo także cię nie
odrzucimy. Nie chcemy zakazywać ci wstępu. Nic a nic nie obawiamy się
ciebie i to bez względu na twoje dewiacje czy gwałtowność
usposobienia. Chcemy po prostu, byś miał tę samą wspaniałą szansę
osiągnięcia trzeźwości, z jakiej i my już skorzystaliśmy. Tak więc
stajesz się członkiem AA dokładnie w tej chwili, gdy zadeklarujesz
chęć przynależności."
12x12 str 139.
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
2.02.2011
Tradycja 2 Wspólnoty AA
"Jedynym i najwyższym autorytetem w naszej wspólnocie jest miłujący Bóg, jakkolwiek może się On wyrażać w sumieniu każdej grupy. Nasi przewodnicy są tylko zaufanymi sługami, oni nami nie rządzą."
For our group purpose there is but one ultimate authority - a loving God as He may express Himself in our group conscience. Our leaders are but trusted servants; they do not govern.
A w pełnej, długiej wersji:
Jedynym i najwyższym autorytetem w naszej wspólnocie jest miłujący Bóg, jakkolwiek może się On wyrażać w sumieniu każdej grupy.
1. Czy krytykuję osoby pełniące rozmaite funkcje służebne w grupie, komisje AA i osoby pracujące dla Wspólnoty, czy też ufam im i udzielam swego wsparcia? Jak odnoszę się do nowicjuszy? A do „weteranów”?
2. Czy można na mnie całkowicie polegać – nawet w kwestii dochowania tajemnicy – gdy chodzi o niesienie posłania AA lub wywiązywanie się z innych zadań Wspólnoty?
3. Czy podejmuję się zrobienia czegoś w AA głównie po to, żeby zostać doceniony? Czy oczekuję pochwały za swoje pomysły?
4. Czy gdy uczestniczę w grupowej dyskusji, to uparcie obstaję przy swoim, czy też potrafię ustąpić i uznać decyzję sumienia grupy, a następnie z pogodą ducha podporządkować się jej w działaniu?
5. Czy choć zachowuję trzeźwość od kilku lat, nadal jestem gotów wykonywać uciążliwe i niewdzięczne zajęcia w AA?
6. Czy podczas dyskusji w grupie wymądrzam się na temat spraw, w których nie mam doświadczenia i na których się nie znam?
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
1.02.2011
To niemożliwe........
Tradycja druga wspólnoty AA
"Jedynym i najwyższym autorytetem w naszej wspólnocie jest miłujący
Bóg, jakkolwiek może się On wyrażać w sumieniu każdej grupy. Nasi
przewodnicy są tylko zaufanymi sługami, oni nami nie rządzą."
".....Kiedy wyjaśniamy, że w naszej wspólnocie nie ma żadnego
przewodniczącego, upoważnionego do rządzenia, żadnego skarbnika
pobierającego jakieś składki, żadnego zarządu władnego wyrzucać
zbłąkanych członków "w otchłanie zewnętrzne", że tak naprawdę to nikt
w AA nie może nikomu niczego rozkazywać ani wymuszać posłuszeństwa -
naszym zdumionym słuchaczom wyrywa się okrzyk "To niemożliwe........"
12x12 str. 132.
"....zbiorowe sumienie grupy, wspomagane radami starszyzny, na dłuższą
metę okaże się rozsądniejsze niż jakikolwiek pojedynczy
przywódca......"
12x12 str. 136.
".......Prawdziwy głos Boży płynął od moich przyjaciół, których -
dzięki Bogu - usłuchałem"
12x12 str. 138.
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
Sprawy życia i śmierci
Tradycja druga wspólnoty AA
"Tu wchodzą w grę sprawy życia i śmierci na które może pomóc tylko to,
co absolutnie najlepsze"
12x12 str.138
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
1.01.2011
Tradycja 1 Wspólnoty AA
„Nasze wspólne dobro powinno być najważniejsze; wyzdrowienie każdego z nas zależy bowiem od jedności Anonimowych Alkoholików”.
Our common welfare should come first; personal recovery depends upon A.A. unity.
A w pełnej wersji:
Każdy członek Wspólnoty Anonimowych Alkoholików jest tylko małą cząstką wielkiej całości. AA musi trwać nadal, bo inaczej większość z nas zginie. Toteż nasze wspólne dobro znajduje się na pierwszym miejscu. Ale dobro jednostki jest tuż za nim.
1. Czy jako uczestnik mojej grupy wywieram na nią wpływ uzdrawiający, tonujący i umacniający jedność, czy też doprowadzam do rozłamów i podziałów? Czy oplotkowuję i osądzam innych uczestników zamiast zająć się własnym obrachunkiem moralnym?
2. Czy przyjmuję postawę pojednawczą (lub w razie potrzeby rozjemczą)? Czy też – poprzedzając swoje wystąpienia świętoszkowatym wstępem w rodzaju: „Dla dobra dyskusji…” – wdaję się w jałowe spory i sprzeczki?
3. Czy kiedy ktoś drażni się ze mną, odnoszę się do niego łagodnie, czy też zaogniam konflikt i dążę do konfrontacji?
4. Czy postrzegam AA jako pole współzawodnictwa i porównuję działanie różnych grup lub przeciwstawiam sposób funkcjonowania AA w jakimś miejscu sposobowi funkcjonowania w innym?
5. Czy torpeduję niektóre poczynania AA, tak jakby nieuczestniczenie w pewnych aspektach działalności Wspólnoty czyniło ze mnie kogoś lepszego i niepospolitego?
6. Czy mam rozeznanie w sprawach AA jako całości? Czy tak jak mogę i potrafię wspieram Wspólnotę jako całość, czy też jedynie te elementy, które rozumiem i aprobuję?
7. Czy okazuję innym uczestnikom AA taką uwagę i szacunek, jakimi sam chciałbym być obdarzany?
8. Czy wygłaszam komunały na temat miłości, a jednocześnie zachowuję się w sposób nacechowany wrogością i w głębi duszy usprawiedliwiam podobne zachowania?
9. Czy wystarczająco często chodzę na mityngi i sięgam po literaturę AA, aby pozostawać w kontakcie ze Wspólnotą i Programem?
10. Czy dzielę się z AA całym sobą – tym, co we mnie dobre, i tym, co złe – zarazem przyjmując wypływającą z poczucia wspólnoty pomoc, jak i udzielając jej?
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
Wspólne dobro
Tradycja pierwsza Anonimowych Alkoholików
> Wspólne dobro na pierwszym miejscu.
Czyli jak ja to rozumiem - dobro rodziny czyli moich najbliższych jest
dla mnie najważniejsze.
> Dobro jednostki na drugim miejscu.
Moje własne dobro jest na drugim miejscu(eliminuję egocentryzm).
> Wspólnota dobra dla jednostki.
Jedność w mojej rodzinie jest najlepszym rozwiązaniem dla mnie.
> Ciekawe.....
Prawdziwe
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
1.11.2010
Tradycja 11 Wspólnoty AA
Nasze oddziaływanie na zewnątrz opiera się na przyciąganiu, a nie na reklamowaniu, musimy zawsze zachowywać osobistą anonimowość wobec prasy, radia i filmu.
Our public relations policy is based on attraction rather than promotion; we need always maintain personal anonymity at the level of press, radio and films.
A w pełnej, długiej wersji:
Nasze stosunki ze społeczeństwem powinny opierać się na zasadzie osobistej anonimowości. Uważamy, że AA powinno unikać sensacyjnej reklamy. Nasze nazwiska i zdjęcia jako członków AA nie powinny być rozpowszechniane w radiu, w prasie, filmie lub telewizji. Nasze oddziaływanie na zewnątrz powinno opierać się na przyciąganiu a nie na reklamowaniu. Nigdy nie możemy sami siebie zachwalać. Uważamy, że będzie lepiej, gdy będą nas polecać nasi przyjaciele.
1. Czy zdarza mi się zachwalać naszą Wspólnotę tak nachalnie i z takim zaślepieniem, że zamiast przyciągać do niej ludzi, zniechęcam ich?
2. Czy zawsze dbam o to, aby utrzymać w tajemnicy informacje, z których w zaufaniu zwierzono mi się jako uczestnikowi AA?
3. Czy uważam na. to, aby nie ujawniać byle komu i z byle powodu nazwisk uczestników AA nawet w obrębie Wspólnoty?
4. Czy wstydzę się tego, że jestem ozdrowiałym - czy też zdrowiejącym alkoholikiem?
5. W co zmieniłoby się AA, gdybyśmy nie kierowali się wskazaniami zawartymi w Tradycji Jedenastej? Co stałoby się ze mną samym?
6. Czy jakość osiągniętej przeze mnie trzeźwości jest na tyle dobra, że alkoholik, który wciąż jeszcze cierpi, mógłby zapragnąć podobnego życia dla siebie?
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
1.10.2010
Tradycja 10 Wspólnoty AA
Anonimowi Alkoholicy nie zajmują stanowiska wobec problemów spoza ich wspólnoty, ażeby imię AA nie zostało nigdy uwikłane w publiczne polemiki.
Alcoholics Anonymous has no opinion on outside issues; hence the A.A. name ought never be drawn into public controversy.
A w pełnej wersji:
Żadna grupa ani żaden członek AA nie powinni nigdy wyrażać swych opinii na temat kontrowersyjnych spraw spoza wspólnoty, a w szczególności na temat polityki, ustawodawstwa alkoholowego lub sekt religijnych, w taki sposób, który mógłby sugerować, że jest to opinia AA. Grupy Anonimowych Alkoholików nie walczą z nikim, a w tego rodzaju sprawach w ogóle nie wyrażają swoich opinii.
1. Czy swoim zachowaniem lub wypowiedziami sprawiam kiedykolwiek wrażenie, że naprawdę istnieje jakieś „oficjalne stanowisko AA” w takich kwestiach, jak na przykład: konsultowanie się lub niekonsultowanie z medykami i psychiatrami. poddawanie się lub niepoddawanie hospitalizacji, zażywanie lub niezażywanie witamin, uczęszczanie lub nieuczęszczanie do kościoła, władze lokalne lub państwowe, legalizacja marihuany, ewentualny wpływ pobytu w więzieniu na proces trzeźwienia, przyjmowanie lub nieprzyjmowanie Anticolu i środków uspokajających, alkohol, Al.-Anon, Alateen?
2. Czy potrafię szczerze podzielić się swoim własnym doświadczeniem odnośnie do powyższych sprawi, nie robiąc wrażenia, że wyrażam „oficjalne stanowisko AA”?
3. Jakie doświadczenie w historii AA stało się impulsem do sformułowania Tradycji Dziesiątej?
4. Czy od kiedy jestem w AA, sam doświadczyłem czegoś podobnego?
5. Jak wyglądałoby funkcjonowanie AA, gdyby nie ta Tradycja? Co stałoby się ze mną samym?
6. Czy w ledwo uchwytny sposób - może nawet nieświadomie sprzeniewierzam się tej lub którejś ze wspierających ją Tradycji?
7. W jaki sposób mogę dać wyraz duchowi tej Tradycji w moim życiu poza Wspólnotą? We Wspólnocie?
Etykiety:
Dwanaście Tradycji
Subskrybuj:
Posty (Atom)